Warszawska straż miejska ogłosiła przetarg na zakup materiałów promocyjnych. Wyda na nie grubo ponad 100 tys. złotych. Czy pluszowe misie i zapachy do aut to jest to, co obecnie stołecznej straży miejskiej jest najbardziej potrzebne?
Straż miejska wyda 52 tys. m.in. na zawieszki zapachowe do samochodu, balony, długopisy, pióra z drzewa różanego, krówki ciągutki i romantyczne świece.
Pozostałe pieniądze planuje wydać na gadżety metalowe, drukowane i pluszowe. Tu znajdziemy takie ciekawostki jak żetony do wózków w supermarketach, kalendarze listkowe i pluszaki – w sumie za ponad 65 tyś zł.
Kiedy następnym razem kierowca będzie chciał docisnąć pedał gazu, spojrzy na tę zawieszkę i poczuje zapach straży miejskiej
Beata Rodziewicz, kierownik promocji
Zapach straży miejskiej
- To zapach samochodowy zawieszany na lusterko. Kierowca będzie go dostawał razem z mandatem – tłumaczy nam Beata Rodziewicz, kierownik promocji.
- Kiedy następnym razem będzie chciał docisnąć pedał gazu, spojrzy na tę zawieszkę i poczuje zapach straży miejskiej - dodaje.
Tymczasem kierowców pomysły strażników nie zachwycają. - Ten zapach mi po prostu nie odpowiada – śmieje się jeden ze zmotoryzowanych.
Promocja też jest ważna
- Ta suma została wydana na to, na co została zaplanowana. Nie można odłożyć sobie pieniędzy i powiedzieć, może na coś zaoszczędzimy – tłumaczy Agnieszka Dębińska-Kubicka, rzecznik straży miejskiej.
Jednak część warszawiaków jest zdania, że akurat ta inwestycja straży miejskiej, to źle wydane pieniądze . - Wydawanie pieniędzy na tego typu zabawki, to jest wyrzucanie pieniędzy w błoto - uważają.
Rysie, misie pełnią funkcję edukacyjną
Wieczornym gościem TVN Warszawa była Beata Rodziewicz, kierownik promocji straży miejskiej, która przekonywała, że materiały promocyjne nie tylko budują wizerunek, ale pełnią także funkcję edukacyjną. - One uczą, jak się zachowywać na ulicy, jak przestrzegać przepisów, jak dbać o bezpieczeństwo swoje i innych - przekonywała Rodziewicz i zapewniała, że materiały promocyjno-edukacyjne będą procentować w przyszłości, szczególnie w przypadku młodzieży.
| Edukacyjna funkcja gadżetów | fot. TVN Warszawa |
Oddzielne pieniądze na promocje
Z kolei w porannym programie "Witaj Warszawo" rzecznik straży miejskiej, Agnieszka Dębińska-Kubicka tłumaczyła, że na każde obszary działania służb przeznaczane są inne budżety.
- Nie możemy mylić dwóch pojęć. Promocja to jedna kwestia, natomiast interwencje strażników, to zupełnie co innego. Codziennie na mieście jest ponad 200 funkcjonariuszy, którzy podejmują około 2300 zgłoszeń. Priorytetowe interwencje realizowane są bardzo szybko. W takich sytuacjach patrol dojeżdża maksymalnie do 10 minut - tłumaczyła rzecznik, dając do zrozumienia, że pieniądze przeznaczone na promocje nie mają tu nic do rzeczy.
| Na pluszaki jest oddzielny budżet | fot. TVN Warszawa |
Filip Chajzer
mdaw/ec