Niektórzy się wściekają i przeklinają. Inni pałają żądzą zemsty. Martin Lechowicz ułożył i wyśpiewał w internecie "song" do złodzieja, który ukradł mu skuter. Maszynę, na której chłopak objechał niemal cały kraj.

Złodziej piwa i pluszaków wpadł w ręce policji
27-letniego Pawła P. zatrzymali policjanci z podwarszawskiej Zielonki. Mężczyzna w sklepie...
więcej»Gitara i muzyczny talent ma pomóc w odnalezieniu skradzionego skutera.
"Wybacz złodzieju nie mogę nazwać cię po imieniu (...) nie ma pokoju dla takich gnojów, co biorą cudzą własność" - to tylko fragment utwory, który Martin Lechowicz kieruje do złodzieja.
Piosenką w złodzieja
- Napisałem w tej piosence to, co naprawdę czuję - mówi młody mężczyzna. - Wiadomo, że tych skuterów się nie kradnie z głodu, tylko dla zysku - bulwersuje się.
Wiara w skuteczne działanie stróżów prawa jest niewielka. - Policja sobie nie radzi, więc w nich nie wierzę - nie ukrywa Martin.
Film w internecie
Złodziej w dalszym ciągu jest bezkarny, dlatego piosenka ostatnio trafiła do sieci. Takich działań nie popiera jednak policja. - Umieszczanie takich informacji powoduje, że bardzo trudno odkryć sprawcę. Jest to pewnego rodzaju ostrzeżenie - uważa rzecznik stołecznej policji, Marcin Szyndler.
Właściciel skutera rezygnować ze swoich metod jednak nie zamierza i apeluje do złodzieja: Bardzo proszę oddać moją własność.
Nie tylko do złodzieja
Twórczość Martina nie ogranicza się tylko do songu kierowanego do złodzieja. Tworzy też piosenki komentujące rzeczywistość społeczną i polityczną. Jego utwory usłyszysz
tutaj.
Jacek Smaruj
mdaw/ec